Pokazywanie postów oznaczonych etykietą life. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą life. Pokaż wszystkie posty
1 stycznia 2018
17 grudnia 2017
3 września 2017
27 grudnia 2016
Christmas Time
Minął już ponad rok. Nawet nie będę pisać ile zmian nastąpiło w moim życiu, bo by nie starczyło posta. Tyle pożegnań, tylu nowych ludzi, zmiana mieszkania, zmiana pracy, a raczej jej rzucenie, zmiana planów życiowych. Wszystko właściwie się zmieniło, nawet ja.
Tegoroczne Święta Bożego Narodzenia miałam spędzać w Madrycie. Miałam się tam przeprowadzić. Miałam tam szukać pracy i układać sobie życie. Ale chyba jest rzeczywiście tak, że coś nade mną czuwa i sprawia, że życie toczy się tak a nie inaczej. I tak oto po zostawieniu wszystkiego co możliwe: pracy, mieszkania, lakierów do paznokci... w drodze na lotnisko okazało się, że wszystko składa się tak, żebym nie poleciała. I po dwóch godzinach płaczu i usłyszeniu od siostry "wracaj do domu, jest kurczak na kolację.." wróciłam do domu. I bardzo dobrze zrobiłam :)
Ale ten post nie jest o tym :) Tak chciałam tylko się wygadać i dać upust moim emocjom :)
Dzisiejszy post jest o Świętach i o szczęściu :)
O Świętach, bo będą w nim świąteczne paznokcie i o szczęściu, bo takie właśnie te Święta dla mnie były, szczęśliwe.
Tegoroczne Święta Bożego Narodzenia miałam spędzać w Madrycie. Miałam się tam przeprowadzić. Miałam tam szukać pracy i układać sobie życie. Ale chyba jest rzeczywiście tak, że coś nade mną czuwa i sprawia, że życie toczy się tak a nie inaczej. I tak oto po zostawieniu wszystkiego co możliwe: pracy, mieszkania, lakierów do paznokci... w drodze na lotnisko okazało się, że wszystko składa się tak, żebym nie poleciała. I po dwóch godzinach płaczu i usłyszeniu od siostry "wracaj do domu, jest kurczak na kolację.." wróciłam do domu. I bardzo dobrze zrobiłam :)
Ale ten post nie jest o tym :) Tak chciałam tylko się wygadać i dać upust moim emocjom :)
Dzisiejszy post jest o Świętach i o szczęściu :)
O Świętach, bo będą w nim świąteczne paznokcie i o szczęściu, bo takie właśnie te Święta dla mnie były, szczęśliwe.
5 grudnia 2015
My Trip to Madrid - the City of Happiness and Freedom
Mój poprzedni weekend był bardzo emocjonujący :) W końcu spełniłam swoje pragnienie pojechania do Madrytu.
Nie wiem czemu od jakiegoś czasu bardzo ciągnęło mnie do tego miasta i kiedy tylko słyszałam "Madryt" wiedziałam, że niedługo tam zawitam. No i stało się :D
3 września 2015
"Just be a turist..."
Nie wiem czy też tak macie, ale ja za każdym razem jak jestem nie w moim mieście (a szczególnie za granicą) strasznie dużo myślę. Najczęściej są to myśli typu "co ja robię ze swoim życiem i co mogę zrobić, żeby je troszkę zmienić". Nie mówię, że mi źle albo że nie jestem zadowolona z tego jak moje życie teraz wygląda, ale zawsze mam poczucie, że mogę wyciągnąć z niego więcej.
I tak oto teraz, będąc w Barcelonie, która już raz przywiodła mi takie myśli, zastanawiam się jak wyciągnąć więcej.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

